Dzisiaj jest : 02 grudnia 2020 - Jezus ociera łzy i daje cudowny pokarm

Czytania na dziś

2 XII 2020 r., Środa
Jezus ociera łzy i daje cudowny pokarm
Czytanie pierwsze
(Iz 25, 6-10a)
Ewangelia
(Mt 15, 29-37)

Warto przeczytać

V Niedziela Wielkiego Postu

09.04.2011 r.

Mówienie o wierze w zmartwychwstanie i życie wieczne może być stosunkowo łatwe. Przychodzi jednak czas, gdy te słowa trzeba zweryfikować.
Kiedy lewica, aby zbić kapitał polityczny, po raz kolejny chciała nas uszczęśliwiać prawem do aborcji i eutanazji, dziennikarze (trzeba im za to podziękować) zamiast rozmawiać z politykami, udali się z kamerami i mikrofonami do hospicjów. Pokazali ludzi cierpiących, stojących w obliczu śmierci, ale zarazem spokojnych, wręcz promieniujących pokojem serca. Zaprowadzili nas tam, gdzie człowiek, choć cierpi i umiera, to jednak każdą chwilę przeżywa z wiarą, otoczony ludzką miłością, troskliwą opieką i modlitwą.

ks. Dariusz Madejczyk

czytaj więcej ...

IV Niedziela Wielkiego Postu

02.04.2011 r.

Pewien król wstępował do katedry po schodach i rzucił żebrakowi wielką bryłkę złota. Zauważył jednak, że żebrak z pogardą wyrzucił złoto do kałuży, jakby to był zwykły kamień. Z ciekawości i oburzenia zapytał go: „Dlaczego wyrzuciłeś mój dar?”. „Ponieważ spodziewałem się czegoś wartościowego, a nie bezwartościowego kamienia. Pragnę pieniędzy!” – odrzekł żebrak! Król zrozumiał, że żebrak nie poznał się na skarbie, jaki otrzymał, i w milczeniu wszedł do świątyni.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

III Niedziela Wielkiego Postu

26.03.2011 r.

Wyobraź sobie, że jesteś w trudnym położeniu. Właśnie wyrzucono Cię z pracy i nie masz za co kupić pożywienia. Ze złości obrzuciłeś sąsiada obraźliwymi słowami. Z sądu przychodzi wezwanie. Wykryto twoje oszustwa, za które teraz grozi ci więzienie. Żona nie żyje już od kilku lat. Twoja córka po pięciu nieudanych związkach żyje samotnie. Ma ciągle podkrążone oczy. Nikt jej nie chce. Nocami nie możesz spać. Wylewasz swój żal na Boga.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

Rozwój dziecka w łonie matki

25.03.2011 r.
w kolejnych 9 miesiącach ciąży


Jestem tym dzieckiem, które moja kochana Mamusia, kilka lat temu, ocaliła od aborcji. Mój pobyt pod Mamusi serduszkiem dobrze pamiętam, bo mi się kiedyś w nocy to wszystko przyśniło. Opowiem teraz po kolei, jak to było: jak rosłem, rozwijałem się, co widziałem i co słyszałem wtedy, kiedy mnie jeszcze na świecie nie było.

czytaj więcej ...

II Niedziela Wielkiego Postu

19.03.2011 r.

Uprawiała sport i rokowała duże nadzieje na dobre wyniki. Lubiana przez koleżanki, zawsze pełna radości i optymizmu. Wiadomość o jej wejściu za bramę klasztoru klauzurowego była szokiem dla wszystkich, którzy ją znali. Jeden po drugim pytał: Co się jej stało? Gdy te pytania dotarły do niej, odpowiadała z uśmiechem: Przeszłam na alpinizm duchowy. Mam do zdobycia kilka ciekawych szczytów – Synaj, Tabor, Góra Oliwna, Golgota.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

I niedziela wielkiego postu

12.03.2011 r.

Trzy kuszenia diabła jeszcze raz wróciły do Jezusa, kiedy stanął przed sądem. Stanął przed Kajfaszem, Piłatem i Herodem jak przed szatanem ukrywającym się w trzech maskach. Kajfasz zapytał go wprost tylko o to, czy jest Mesjaszem, a nie Synem Bożym. Jezus mógł wykorzystać tę szansę i nie mówić, że jest Synem Boga. Wielu wówczas uważało się za mesjaszów i specjalnie się tym nie przejmowano. Jezus mógł odegrać rolę prowincjonalnego mesjasza i wymknąć się oskarżycielom. Ale On się pogrążył, bo wyraźnie podkreślił, że jest Synem Człowieczym, który zasiada na tronie Jedynego. Zrównał się z Bogiem. Nie skusił się niedomówieniem albo wykrętem. Zamiast uczynić cały proces czymś strawnym jak chleb, uczynił go przez swoje wyznania twardym jak kamień!

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

Ratunek dla ducha czyli jak pościć dzisiaj

09.03.2011 r.

Czterdzieści dni Wielkiego Postu może niekiedy uczynić cuda. Pomóc wyjść z „ciemnej doliny”, naprawić rozsypujące się koleiny życiowe. Tylko pod jednym warunkiem: że człowiek zechce poświęcić więcej uwagi sferze duchowej
Szpital psychiatryczny w Tworkach to prawie mój drugi dom – mówi osoba znana z pierwszych stron gazet, zaangażowana w działalność publiczną. „Ląduje” tu co kilka tygodni. Gdy nie wytrzymuje już tempa życia, kiedy nie jest w stanie wygospodarować w nocy trzech godzin na sen, a zajmowane stanowisko i natłok spraw nie pozwalają nawet na chwilę odpoczynku i wyciszenia, jedynym ratunkiem jest terapia szpitalna. Weekendowa, tygodniowa, bywa że miesięczna. Dla psychiki Tworki są idealnym miejscem. A co z duchem?

PRZYKŁADY POSTANOWIEŃ WIELKOPOSTNYCH


czytaj więcej ...

IX niedziela zwykła

05.03.2011 r.

O wartości domu w dużym stopniu decyduje solidność fundamentów. Ich zakładanie pochłania wiele pracy i pieniędzy, a na zewnątrz nie widać ani jednego, ani drugiego. Fundamenty są w ziemi. Początkowo się ją rozkopuje, a po założeniu fundamentów wyrównuje. Stąd przy wszystkich budowlach najbardziej niewdzięczną pracą są prace ziemne. Trud wznoszenia budowli na fundamencie można już podziwiać, on jest widoczny. Mądry budowniczy wie jednak, że nie wolno zabierać się do budowy ścian, skoro fundament jest niepewny. Całość pracy ulegnie bowiem zniszczeniu.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

VIII niedziela zwykła

26.02.2011 r.

Najnieszczęśliwsi ludzie na ziemi to ci, którzy od lat nie wysyłają wieczorem zapakowanego dnia na ręce Boga. Zagubieni w przeszłości i zatroskani o przyszłość. Niewolnicy swego własnego życia.
Jeśli każdy mój dzień jest w rękach Ojca, to i ja w każdym momencie mogę złożyć w nie swoje własne serce. Na tym polega ewangelicznie rozumiana wolność. I tylko w niej można realnie planować przyszłość. Umiejętność życia dniem dzisiejszym jest piękna przez to, że człowiek jest gotów zarówno pakować dobro przez sto lat na Ziemi, jak i skończyć pakowanie w dniu dzisiejszym. Czynienie dobra w czasie jest dla niego źródłem radości, ale i myśl o zakończeniu tego dzieła i spotkaniu z Ojcem w wieczności wypełnia go szczęściem.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

VII Niedziela zwykła

19.02.2011 r.

Wykładnikiem doskonałości człowieka jest stosunek do jego wrogów. Przebaczenie objawione w geście dobroci wobec nieprzyjaciół jest dowodem pokrewieństwa z Bogiem. Najtrudniejszym krokiem w naśladowaniu Jezusa jest przejęcie Jego postawy wobec Annasza, Kajfasza, Piłata, Heroda, Judasza. To oni wydali na Niego wyrok. Oni wyrządzili Mu krzywdę. On zaś nieustannie otaczał ich autentyczną miłością.
Jest to możliwe wówczas, gdy potrafimy odkryć, że ten, kto krzywdzi, jest w o wiele bardziej nieszczęśliwym położeniu niż ten, kto cierpi.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

VI niedziela zwykła

12.02.2011 r.

Lepiej być kaleką czy martwym? Każdy wolałby żyć okaleczony, niż zginąć. A jednak, gdy w grę wchodzi satysfakcja seksualna, wielu woli stracić życie wieczne i zabić w sobie resztkę sumienia, niż pozbawić się przyjemności zmysłowej.

Owszem, jesteśmy słabi, seksualność nie od razu jest w człowieku dojrzała, ale to nie oznacza, że mamy zupełnie jej się podporządkować. Wszystkie wymiary ludzkiej natury potrzeba kształtować i zapewne niejednokrotnie zdarzają się potknięcia, ale niekiedy doskonałość setnego wydarzenia jest efektem 99 porażek. Wartość wielu zmagań, nawet nieudanych, ujawnia się dopiero w ostatecznym osiągnięciu zwycięstwa dzięki łasce.

o. Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

U Zbawiciela Świata w Ostrołęce

10.02.2011 r.

W pierwszym numerze 2011 r. MAGAZYNU GOSPODARCZEGO DLA DUCHOWIEŃSTWA - ECCLESIA został zamieszczony wywiad z Księdzem Proboszczem i panią Jadwigą Stepnowską - parafialną kronikarką.

Księże Kanoniku, proszę powiedzieć, jak tworzyły się zręby obecnej parafii?

21 grudnia 1986 r. Dekretem Biskupim ustanowiono przy ulicy Goworowskiej Samodzielny Ośrodek Duszpasterski, którego rektorem został śp. ks. kań. Jerzy Gosk, wikariusz parafii św. Antoniego w Ostrołęce. Przy wielkim zaangażowaniu kapłanów i wielu życzliwych ludzi udało się zbudować drewnianą kaplicę, która służyła wiernym do 4 grudnia 1996 r. W 1989 r. rozpoczęto budowę domu parafialnego. Kapłani korzystali wówczas z gościnności proboszczów parafii istniejących w mieście.

czytaj więcej ...

Urodziło się „dziecko-lek”

10.02.2011 r.

We Francji urodziło się pierwsze tzw. dziecko-lek. Zostało ono poczęte metodą in vitro z wyselekcjonowanego materiału genetycznego, w celu wyleczenia swojego starszego brata, chorego na β-talasemię.

Urodzony chłopiec nosi imię Umut-Talha, co w języku tureckim znaczy „nasza nadzieja”. Jego krew pępowinowa, zawierająca wiele komórek macierzystych układu krwionośnego, zostanie sukcesywnie przetoczona jego starszemu bratu, aby zastąpić jego chorą krew.

Pierwsze francuskie dziecko-lek urodziło się 26 stycznia w Clamart pod Paryżem, ale wiadomość o tym wydarzeniu została ujawniona dopiero wczoraj.

www.ekai.pl

czytaj więcej ...

V niedziela zwykła

05.02.2011 r.

Nie tak dawno, jeszcze na przełomie lat 60. i 70., co i rusz coś lub kogoś egzorcyzmowałem. Najwyraźniej to widać w ówczesnych obrzędach chrztu. W łacińsko-polskim mszaliku wydanym w roku 1931 w Belgii czytamy: „Egzorcyzmuję cię, stworzenie soli, w imię Boga Ojca wszechmogącego. (...) Egzorcyzmuję cię przez Boga żywego (...) abyś się stało (...) zbawiennym sakramentem dla wypędzenia nieprzyjaciela”. Te słowa celebrans wypowiadał nad solą. Następnie nad dzieckiem: „Zaklinam cię duchu nieczysty, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, abyś wyszedł i oddalił się od tego sługi Bożego".

O. Wacław Oszajca SJ

czytaj więcej ...

IV niedziela zwykła

29.01.2011 r.

Błogosławieństwa zapowiadają nagrodę dla tych, którzy na ziemi umieją przegrywać. W doczesności szczęście jest ściśle złączone z sukcesami. Im więcej zwycięstw tym więcej szczęścia. W Królestwie Jezusa szczęście jest związane z umiejętnością ponoszenia klęski.
Na ziemi szczęśliwi są ci, którzy gromadzą bogactwa. W Królestwie Chrystusa natomiast ci, którzy umieją z nich rezygnować. Szczęśliwy jest ten, kto opanował sztukę uwalniania się od dóbr tego świata. Droga ewangeliczna wiedzie bardzo stromą i niewygodną ścieżką, a każde dodatkowe obciążenie staje się na niej przeszkodą. Ktokolwiek chce dotrzeć do szczytu i przeżyć radość z jego zdobycia, musi się zdecydować na ubóstwo, na rezygnację nawet z wielu rzeczy, które wydają mu się bardzo potrzebne.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...