Dzisiaj jest : 25 sierpnia 2019 - Dwudziesta Pierwsza Niedziela zwykła

Czytania na dziś

25 VIII 2019 r., Niedziela
Dwudziesta Pierwsza Niedziela zwykła
Czytanie pierwsze
(Iz 66, 18-21)
Czytanie drugie
(Hbr 12, 5-7. 11-13)

Warto przeczytać

XXXII niedziela zwykła

07.11.2009 r.

W czasie wspinaczki górskiej w Himalajach dwóch alpinistów utknęło w ścianie. Gwałtowna zmiana pogody uniemożliwiła akcję ratunkową. Bezradni, czekali na wybawienie. Mieli dość czasu, by zrobić dokładny rachunek sumienia. Życie ich wisiało na włosku, wszystko zależało od wytrzymałości liny i pogody. Jeden wybiegał myślą do rodzinnego domu, gdzie czekała na niego żona i dwoje dzieci, drugi wiedział, że nikt na niego nie czekał. Był samotnym człowiekiem. I właśnie on miał ze sobą tabliczkę czekolady. Jedyny pokarm, jaki posiadali. Drugi nie miał nic. Pod koniec dnia właściciel czekolady postanowił podać połowę tabliczki koledze. Sam udał, że je, a w rzeczywistości swoją połowę zostawił na jutro. W drugim dniu wieczorem połamał tę połowę i część podał koledze. Sam nie wziął nic do ust.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

Wszystkich Świętych

31.10.2009 r.

Jedyną rzeczą, jaką człowiek jest w stanie robić dwadzieścia cztery godziny na dobę, to poszukiwać szczęścia – uważał św. Augustyn. Istnieje jednak bezmierna różnica pomiędzy szczęściem, jakie daje płynąca z wiary nadzieja, a takim szczęściem, jakiego my na ogół szukamy. Bo przecież na ogół jesteśmy poszukiwaczami ulotnych chwil szczęścia. Zbieramy w pudełkach naszych uczuć owe błogosławione momenty, rozbłyskujące w życiu mocnym blaskiem tylko po to, aby zniknąć i powracać jedynie w pamięci, rozweselając nas w czasie marnym.

o. Wiesław Dawidowski OSA

czytaj więcej ...

XXX niedziela zwykła

25.10.2009 r.

Są prawdziwie ubodzy, ale i fałszywie. Jeśli jakaś Cyganka, narkoman lub alkoholik obserwują twoją twarz na ulicy, to starają się dostrzec tylko jedno: czy uda im się wyłudzić choćby trochę grosza. Płaszczą się, poniżają, czasem wymyślają niestworzone dramaty wyciskające z nas krople współczucia i żebraczą należność. Jeśli uda im się obudzić w tobie litość, triumfują, bo wiedzą, że to się opłaciło. Mają wtedy miny aktorów, którzy swoją grą doprowadzili widownię do szlochu.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

Prawie połowa Polaków za eutanazją ???

21.10.2009 r.

Zdaniem blisko połowy Polaków (48 proc.) lekarze powinni spełniać wolę cierpiących, nieuleczalnie chorych, którzy domagają się podania im środków powodujących śmierć. Przeciwną opinię wyraża niespełna dwie piąte badanych (39 proc.), natomiast co ósmy (13 proc.) nie ma wyrobionego poglądu na ten temat.
Z sondażu wynika, że poziom akceptacji śmierci na życzenie nieuleczalnie chorych i cierpiących zależy od wieku, religijności oraz poglądów politycznych respondentów.

czytaj więcej ...

Duchowa oschłość Matki Teresy

20.10.2009 r.
„Jeśli kiedykolwiek będę świętą
– na pewno będę świętą od «ciemności».
Będę ciągle nieobecna w Niebie
– aby zapalać światło tym,
którzy są w ciemności na ziemi”.
(Matka Teresa z Kalkuty)
czytaj więcej ...

XXIX niedziela zwykła

18.10.2009 r.

Zdumiewający tupet okazali dwaj synowie Zebedeusza, umiłowany uczeń Jezusa Jan i jego brat Jakub, gdy przedstawili prośbę, by w chwale Mistrza jeden z nich siedział po prawej stronie a drugi po lewej. Szokuje sama prośba świadcząca o nieopanowanej ambicji braci i szokuje sposób, w jaki proszą. Chcąc mieć pewność, że zostaną wysłuchani, wpierw stawiają żądanie: „Chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy”. Przygotowują grunt. Słowo „chcemy” świadczy wyraźnie o próbie „wymuszenia” na Jezusie realizacji prośby. To już nie jest prośba, to jest żądanie.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

XXVIII niedziela zwykła

11.10.2009 r.

Nauczycielu dobry, co mam robić, aby osiągnąć życie wieczne? Panie, jak mam żyć i co mam zrobić, aby prawdziwie być szczęśliwym? Wszyscy stawiamy sobie to pytanie, ponieważ każdy z nas pragnie szczęścia. Trzeba jednak dodać, że każdy człowiek na swój sposób pojmuje szczęście i bycie szczęśliwym. Bardzo często szczęście kojarzy nam się z bogactwem. Któż z nas nie marzy o bogactwie? Mieć dużo pieniędzy, aby wybudować wymarzony dom, aby pozwolić sobie na zagraniczne wojaże i poznanie świata, aby jeździć luksusowym samochodem. Bogactwo kojarzy się z radością przyjemnością i szczęściem.

ks. Dariusz Kwiatkowski

czytaj więcej ...

XXVII niedziela zwykła

03.10.2009 r.

Co wy, księża, wiecie o instytucji małżeństwa?” – wykrzyczała kiedyś uczestniczka kursu, nazywanego dowcipnie przez narzeczonych „szkoleniem przeciwmałżeńskim”. „Ta wasza kościelna retoryka o wierności małżeńskiej, płodności, wstrzemięźliwości, niemożliwości rozwodu! Co facet, który nie ma żony i dzieci, może powiedzieć o tym, jak żyć! Śmiech na sali”.

O. Wiesław Dawidowski OSA

czytaj więcej ...

Sprawdź czy znasz takie matki

03.10.2009 r.
Dlaczego dorosłemu dziecku sprawia nierzadko trudność powiedzenie mamie „nie”? Czasami podświadomie ulegamy pewnym schematom, które determinują nasze zachowania i utrudniają nam podjęcie samodzielnych decyzji. W te schematy uwikłani są także nasi rodzice, których obraz nosimy w sobie.
czytaj więcej ...

XXVI niedziela zwykła

27.09.2009 r.
To aż dziw bierze, jak nie chcemy wziąć na serio tej wypowiedzi Jezusa. Ona jest przeraźliwie konkretna. Kamień młyński u szyi, aby już nigdy utopiony nie wrócił do życia, aby nikogo nie zgorszył. Lepsza dla niego śmierć, niż obciążenie sumienia zgorszeniem. Co za niesamowita odpowiedzialność! Zbyt straszne jest rozwiązanie podane przez Jezusa, byśmy mieli odwagę zastosować je w praktyce. A przecież jest to rozwiązanie wskazane przez Zbawiciela, jest to wskazanie pełne miłości, i to miłości do potencjalnego gorszyciela. Bo jeśli nie można uniknąć zła, to należy wybrać mniejsze zło. Mniejszym zaś jest śmierć tego, kto ma gorszyć, niż zgorszenie, którego się dopuścił. Zgorszenie bowiem jest równoznaczne z wprowadzeniem drugiego człowieka na drogę nieszczęścia.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

XXV niedziela zwykła

20.09.2009 r.

W wojsku wszystko jest jasne. Wiadomo, kto ma jaki stopień i kto komu może wydawać rozkazy. Obowiązuje klarowny podział kompetencji, który sprawia, że cała organizacja działa szybko i bezbłędnie. W różnych innych instytucjach jest podobnie. Ustalona jest struktura stanowisk od dyrektora generalnego po portiera. Nawet w najbardziej egalitarnych i demokratycznych organizacjach jest prezes, jego zastępca czy sekretarz. Nawet widzialna, ziemska część Kościoła podlega temu prawu. Widzimy w nim bowiem diecezje, parafie i mniejsze grupy w parafii.

ks. Zenon Hanas

czytaj więcej ...

XXIV niedziela zwykła

13.09.2009 r.

Jesteśmy przyzwyczajeni do przekazywania wiedzy przy pomocy nauczania. Słuchamy od najmłodszych lat różnorakich pouczeń. To jednak, co kształtuje osobowość, rzadko kiedy nabywa się przez słuchanie. O wiele ważniejsze jest naśladowanie. Małe dziecko uważnie obserwuje dorosłych, by kształtować swe postępowanie nie według adresowanych do niego pouczeń, ale według tego, co widzi. Jeśli zaś pouczenia są sprzeczne z postawą pouczających, to dziecko przejmie przez naśladownictwo postawę, a nie przekazane mu ustnie normy postępowania.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

Św. Jan Maria Vianney - patron kapłanów

12.09.2009 r.

Według Jana Pawła II, który św. Janowi Marii poświęcił w 1986 r. swój „List do kapłanów na Wielki Czwartek”, jest on wzorem silnej woli w dążeniu do kapłaństwa. Rok Kapłański ustanowił Benedykt XVI z okazji 150 rocznicy śmierci patrona proboszczów, św. Jana Marii Vianneya. Papież ma nadzieję, że ten kolejny rok jubileuszowy przyczyni się do pogłębienia „wartości i ważności posługi kapłańskiej”, a także będzie okazją do modlitwy o to, by Bóg „obdarzył swój Kościół licznymi i świętymi kapłanami”.

Dlaczego akurat ten skromny ksiądz z francuskiej wioski ma stanowić przykład dla dzisiejszych i przyszłych duszpasterzy?

Paweł Bieliński

czytaj więcej ...

XXIII niedziela zwykła

06.09.2009 r.

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, ile słów i zdań jest drukowanych codziennie? Internetowe wydania gazet i czasopism, blogi rozmaitych osób, komentarze na forach pełne są słów, słów, słów... szybkie maszyny drukarskie wylewają na papier tony farby. Pobieżne spojrzenie na półki w księgarni czy kiosku pokazuje, że ilość tytułów ciągle się powiększa.
Czy próbowaliście sobie wyobrazić, jak dużo myśli i opinii płynie przez głośniki radiowe i telewizyjne? Reportaże, wywiady, filmy, wiadomości, dyskusje, reklamy - to wszystko zamienia się w jeden potok słów.

ks. Zenon Hanas

czytaj więcej ...

XXII niedziela zwykła

30.08.2009 r.

Człowiek niezmiernie łatwo oszukuje siebie samego. Ludzie, z którymi rozmawiał Jezus, włożyli naprawdę wiele wysiłków w to, by być doskonałymi. Z religijnej powinności i z troski o nieskazitelność niezauważalnie zabrnęli w pułapkę obsesji, lęku, perfekcjonizmu i obłudy. Usiłowali dokonać kosmetyki swej osobowości, by przekształcić siebie w idealne istoty bez skazy. Doskonałość stała się dla nich zasadzką, w której utknęli. Zapewne szokiem były dla nich słowa Jezusa, który zdemaskował te wysiłki i ujawnił, że im człowiek usilniej dba o zewnętrzną nieskazitelność, tym bardziej ukrywa wewnętrzny bałagan moralny. Chcemy być perfekcyjni, dokładni, spełniający swoje ambicje, a nawet złośliwie krytyczni wobec tych, którzy nie mogą się poszczycić takimi efektami doskonałości jak my.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...