Dzisiaj jest : 17 stycznia 2018 - Uzdrowienie w dzień szabatu

Czytania na dziś

17 I 2018 r., Środa
Uzdrowienie w dzień szabatu
Czytanie pierwsze
1 Sm 17, 32-33. 37. 40-51
Ewangelia
Mk 3, 1-6

Warto przeczytać

8 grudnia - Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny

03.12.2011 r.

Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary. Ogłosił go uroczyście 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus Pius IX. Uczynił to w Bazylice św. Piotra w Rzymie w obecności 54 kardynałów i 140 arcybiskupów i biskupów. Pisał on tak:

Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć.
Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego....

www.brewiarz.pl

czytaj więcej ...

I Niedziela Adwentu

26.11.2011 r.
Uważajcie i czuwajcie...

Adwent oznacza „przyjście” (łac. adwentus). Dla nas jest to czas liturgicznego przygotowania do przeżycia na nowo narodzin Syna Bożego z łona Maryi „w pełni czasu” (Ga 4,4). Jest to czas prawdziwej nadziei dla wszystkich ludzi, czas nowych perspektyw, nowych wyzwań. Z tym wiąże się jednak potrzeba przemiany, odrzucenia dawnego sposobu życia, radość oczekiwania i gotowość na spotkanie. „Czuwajcie i módlcie się, byście nie popadli w pokuszenie” (Mk 14,38). „Czuwajcie... Duch wprawdzie pełen zapału, ale ciało słabe” (Mt 26,41). „Czuwajcie i bądźcie mocni w wierze” (1 Kor 16,13). „Czuwajcie wytrwale” (Ef 6,18). „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!” (1 P 5,8). W powtarzających się wezwaniach wyraża się podstawowe przekonanie: że człowiek, istota historyczna, podlega zmęczeniu, nie może wyrwać się o własnych siłach z przytłaczających go słabości, przywar i grzechów. Każdy chrześcijanin musi być przekonany, że nikt nie może być pewny swego wytrwania i że największe niebezpieczeństwo czyha na tych, którzy mniemają, iż doszli do tego stopnia równowagi, że nie potrzebują żadnego środka ostrożności.

ks. Jan Kochel

czytaj więcej ...

Uroczystość Chrystusa Króla

19.11.2011 r.
Dojrzeć Chrystusa w człowieku.
"Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili"

Wiele razy słyszeliśmy już słowa Ewangelii św. Mateusza. "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata". Nie robią więc one najczęściej na nas żadnego wrażenia. A przecież w słowach tych Chrystus zawarł zachętę i przestrogę: zachętę do zauważenia drugiego człowieka i wychodzenia naprzeciw jego potrzebom, i przestrogę przed zamykaniem się na drugich i patrzenia na świat z perspektywy własnych interesów. W tych zachętach i przestrogach Chrystusowi chodzi o miłość, oto że z miłości do drugiego człowieka będziemy sądzeni w dniu sądu.

Ks. Jacek Wawrzyniak SDS

czytaj więcej ...

16 listopada - NMP Ostrobramskiej, Matki Miłosierdzia

13.11.2011 r.

Modlitwa Jana Pawła II

Matko moja, Najświętsza Maryjo Panno, zupełnie powierzam się Twej łaskawości i niewysłowionemu miłosierdziu teraz i na zawsze, najbardziej zaś w godzinie śmierci mojej. Tobie powierzam się z duszą i ciałem, wszystkie nadzieje i radości, cierpienia i troski! Oddaję w Twe święte ręce swoje życie i jego koniec, aby dla Twoich zasług wszystkie moje działa i czyny zgodne były z Twoimi świętymi pragnieniami i z wolą Twego ukochanego Syna! Amen.

Jan Paweł II

czytaj więcej ...

XXXIII Niedziela Zwykła

13.11.2011 r.


Czy twoje życie jest pomnażaniem talentów czy zakopywaniem ich? Zakopać – to zachować tylko dla siebie, nie oddać Bogu i nie służyć ludziom, mieć dar tylko na swój użytek i dla własnej satysfakcji. Wszystkim obdarowanym jest ciężko. Czasem aż tak bardzo, że ukrywają swoje dary nie tylko dla siebie, ale nawet przed sobą. Jak zamierzasz sobie poradzić z tym, z czym ci ciężko? Talent to przecież ciężar od 21 do 68 kg według miary babilońskiej!

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

XXXII Niedziela Zwykła

07.11.2011 r.
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Dzisiejsza Ewangelia, każe mi być czujnym i żyć w ciągłej gotowości na spotkanie z Bogiem. Może ciągle jeszcze wydaje mi się, że zdążę się nawrócić, wyspowiadać, pozałatwiać wszystkie te sprawy, które ciągną się za mną już od dawna. Przecież mam jeszcze tyle czasu.

Nierozsądne panny, zapewne też miały nadzieję, że przecież jakoś to będzie. Czy zabrakło im szczęścia?

Jeśli czegoś zabrakło, to mądrości i roztropności, które nakazują żyć w ciągłej gotowości na spotkanie z Panem.

Boże, daj mi tak przeżywać moją codzienność, by moim największym pragnieniem, była chwila spotkania z Tobą.

ks. Piotr

czytaj więcej ...

Jak pomóc naszym zmarłym?

28.10.2011 r.

W pierwszych dniach listopada rozbrzmiewają w kościołach wypominkowe litanie imion i nazwisk naszych bliskich zmarłych. Odprawiane są za nich Msze św., odmawia się Różaniec. Niektórzy narzekają, że wyczytywanie nazwisk jest nużące, że Bóg przecież zna naszych zmarłych. Broniłbym jednak tej tradycji. Jej sens jest głębszy, niż może się z pozoru wydawać.

ks. Tomasz Jaklewicz


ROZMOWY ŚW. FAUSTYNY ZE ZMARŁYMI

ŚW. FAUSTYNA W CZASIE PROCESJI NA CMENTARZU W DZIEŃ ZADUSZNY WIDZI DUSZE ZMARŁYCH
Wieczorem przyszły te dusze i prosiły mnie o modlitwę, modliłam się wiele za nie. Wieczorem, kiedy procesja wracała z cmentarza, ujrzałam całe mnóstwo dusz, które razem szły z nami do kaplicy, były modlące się razem z nami. Modliłam się wiele, bo miałam na to pozwolenie przełożonych. (Dz 519)
czytaj więcej ...

XXX Niedziela Zwykła

23.10.2011 r.
Miłość do Boga jest miłością jedyną


Miłość do Boga jest miłością jedyną w swoim rodzaju, i nie da się jej podzielić z nikim innym. A jednak to od miłości do Boga zależy każda inna miłość. Brak miłości do bliźnich jest oznaką „wybrakowanej” miłości do Boga. Kochać bliźniego można wtedy, gdy się chce więcej dobra bardziej dla kogoś niż dla siebie.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

XXIX Niedziela Zwykła

15.10.2011 r.
Podatek sumienia

Napisano już dużo o tej kłótni o podatki. Jedno jest pewne, Jezus w ogóle nie zajął stanowiska w tej sprawie. Nie dał się sprowokować. Można oczywiście zrozumieć Jego odpowiedź w ten sposób, że skoro denar ma napis cezara, to należy do cezara i nie należy wstrzymywać się przed płaceniem podatków. W gruncie rzeczy Jezus uniknął pułapki rozstrzygnięć problemów politycznych, finansowych czy ekonomicznych.

Chrystus przyszedł po to, by człowiekowi ukazać źródło grzechu: serce. To należy oddać Bogu! Jest tylko jeden podatek – podatek wyznania win.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

Cud w Sokółce

02.10.2011 r.
CZĄSTKA CIAŁA PAŃSKIEGO UKAZANA WIERNYM I PRZENIESIONA Z NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM DO KAPLICY ADORACYJNEJ


Ponad 25 tys. wiernych z Polski i zza granicy uczestniczyło w Sokółce w uroczystej Mszy św., na zakończenie której została ukazana Cząstka Ciała Pańskiego i przeniesiona wraz z Najświętszym Sakramentem do kaplicy Matki Bożej Różańcowej w tutejszym kościele kolegiackim. Uroczystościom przewodniczył metropolita białostocki Abp Edward Ozorowski.

(…) Bóg nigdy nie milczy, to tylko ludzie często nie pozwalają Mu dojść do głosu. Bóg czyni cuda zwykle, by umocnić wiarę, bądź ją ludziom przywrócić. To, co wydarzyło się w Sokółce, wiążemy z wiarą. Ma ona być tak mocna, by to, co niemożliwe, stawało się możliwe. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37). Chociaż przeto wszędzie tam, gdzie sprawowana jest Najświętsza Ofiara, dokonuje się cud eucharystyczny, to jednak w Sokółce został on zdwojony. Cud wiary został umocniony cudem empirycznym. W Sokółce rodzi się na nowo nadzieja dla świata. Bo Bóg jest wśród swego ludu.” – mówił abp Ozorowski.

GALERIA ZDJĘĆ.



czytaj więcej ...

XXVI Niedziela Zwykła

24.09.2011 r.
Idę Panie!

Są święci "bez wahania", święci "nie od razu" i święci "na niby".
Święci bez wahania to tacy, którzy na wezwanie "Pójdź za Mną" idą na dolę i niedolę, drogą jako taką i gorszą, z dziurami po kolana, czasem prościutko na krzyż. Litanię do wszystkich świętych czytamy czasem głosem wynudzonym, jakbyśmy czytali książkę telefoniczną, a przecież są w niej wspomniani ludzie niezwykli, którzy umieli od razu pójść za Jezusem...

Ks. Jan Twardowski

czytaj więcej ...

XXV Niedziela Zwykła

18.09.2011 r.
Miłości nie da się kupić - Mt 20, 1-16


Zacznijmy od końca przypowieści o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-16). Zapytajmy, co tak zeźliło owych mężczyzn, którzy najdłużej pracowali w winnicy? Skąd to niezadowolenie i oburzenie? Czy ich powodem była niesprawiedliwość właściciela winnicy?

Nie, ponieważ on umówił się z nimi o denara, a oni przystali na te warunki. I tyleż otrzymali. Gospodarz ich nie oszukał, ani nie naciągnął. Mimo to, z jednej strony, robotnicy zarzucili mu, że wszystkich potraktował tak samo. Z drugiej, że nie tak samo, bo nie uwzględnił ich znoju i poświęcenia. Dlatego poczuli się oszukani. Uważali, że właściciel jest im coś winien. O co więc poszło?

Dariusz Piórkowski SJ

czytaj więcej ...

XXIV Niedziela Zwykła

11.09.2011 r.
PRZEBACZ
Usłyszałem kiedyś takie oto zwierzenie: Gdy byłam mała i gdy coś narozrabiałam, pierwszym odruchem była ucieczka. Pragnęłam jak najszybciej schować się przed bystrym wzrokiem mamy. Mama goniła mnie i nie miałam żadnych szans, by ucieczka się powiodła. Ucieczka sama w sobie już była naiwna, bo prowadziła wokół stołu. Pamiętam, że w momencie, gdy mama miała mnie już złapać, nagle klękałam na podłodze, żegnałam się i zaczynałam się modlić. Mama była rozbrojona. Kończyło się to wszystko poważną rozmową, a potem gorącym przytuleniem. Do dziś pamiętam łzy w oczach matki. Łzy troski i miłości.

A czy Pan Bóg nie „goni” nas przez nasze sumienie po każdym upadku, po każdej samowolnej próbie ucieczki? Pan Bóg nie chce nas złapać, by nas ukarać. Goni nas swoją miłością, abyśmy nie uciekli za daleko i nie zrobili sobie i innym krzywdy. Człowiek stara się uciekać, kręcić, udawać, że nic się nie stało – aż wreszcie łapie się na tym, że tak naprawdę, to oszukuje samego siebie i że Pan Bóg jest ciągle tak blisko, że wszystko wie i wszystko widzi...

ks. Tadeusz Czakański

czytaj więcej ...

XXIII Niedziela Zwykła

04.09.2011 r.
Upomnienie inspirowane miłością

Być może komuś z nas, dziwnym wydaje się polecenie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Idź i upomnij swego Brata!”. Ktoś mógłby powiedzieć, że wreszcie Chrystus zleca swoim uczniom coś łatwego do wykonania. Bowiem, komu z nas obce jest wytykanie czyichś błędów, zwracanie komuś uwagi, szybkie wydawanie sądów i krytykowanie? Chyba każdemu łatwiej jest dostrzegać błędy innych niż własne; łatwiej jest mówić o kimś niż o sobie. Wreszcie, dużo łatwiej jest krytykować niż przyjmować krytykę.

Ks. Tomasz Raćkos SDS

czytaj więcej ...

XXII Niedziela Zwykła

29.08.2011 r.
Być prawdziwym to o wiele ważniejsze niż być zadowolonym

Gdy Piotr usłyszał zapowiedź męki, odrzucenia, a zarazem zmartwychwstania, usiłował życzliwie wpłynąć na zmianę decyzji Jezusa. Możemy wierzyć w Jezusa triumfującego, ale gdy zaczyna mówić o klęsce, drżymy i naciskamy, aby do tego nie doszło. Jak rodzic, który nie może pogodzić się z chorobą, nałogiem albo przegraną życiową własnego dziecka. To pierwszy odruch naturalnej miłości.

o. Augustyn Pelanowski, OSPPE

czytaj więcej ...