Dzisiaj jest : 03 czerwca 2020 - Wspomnienie świetych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy

Czytania na dziś

Warto przeczytać

Cud w Sokółce

02.10.2011 r.
CZĄSTKA CIAŁA PAŃSKIEGO UKAZANA WIERNYM I PRZENIESIONA Z NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM DO KAPLICY ADORACYJNEJ


Ponad 25 tys. wiernych z Polski i zza granicy uczestniczyło w Sokółce w uroczystej Mszy św., na zakończenie której została ukazana Cząstka Ciała Pańskiego i przeniesiona wraz z Najświętszym Sakramentem do kaplicy Matki Bożej Różańcowej w tutejszym kościele kolegiackim. Uroczystościom przewodniczył metropolita białostocki Abp Edward Ozorowski.

(…) Bóg nigdy nie milczy, to tylko ludzie często nie pozwalają Mu dojść do głosu. Bóg czyni cuda zwykle, by umocnić wiarę, bądź ją ludziom przywrócić. To, co wydarzyło się w Sokółce, wiążemy z wiarą. Ma ona być tak mocna, by to, co niemożliwe, stawało się możliwe. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37). Chociaż przeto wszędzie tam, gdzie sprawowana jest Najświętsza Ofiara, dokonuje się cud eucharystyczny, to jednak w Sokółce został on zdwojony. Cud wiary został umocniony cudem empirycznym. W Sokółce rodzi się na nowo nadzieja dla świata. Bo Bóg jest wśród swego ludu.” – mówił abp Ozorowski.

GALERIA ZDJĘĆ.



czytaj więcej ...

XXVI Niedziela Zwykła

24.09.2011 r.
Idę Panie!

Są święci "bez wahania", święci "nie od razu" i święci "na niby".
Święci bez wahania to tacy, którzy na wezwanie "Pójdź za Mną" idą na dolę i niedolę, drogą jako taką i gorszą, z dziurami po kolana, czasem prościutko na krzyż. Litanię do wszystkich świętych czytamy czasem głosem wynudzonym, jakbyśmy czytali książkę telefoniczną, a przecież są w niej wspomniani ludzie niezwykli, którzy umieli od razu pójść za Jezusem...

Ks. Jan Twardowski

czytaj więcej ...

XXV Niedziela Zwykła

18.09.2011 r.
Miłości nie da się kupić - Mt 20, 1-16


Zacznijmy od końca przypowieści o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-16). Zapytajmy, co tak zeźliło owych mężczyzn, którzy najdłużej pracowali w winnicy? Skąd to niezadowolenie i oburzenie? Czy ich powodem była niesprawiedliwość właściciela winnicy?

Nie, ponieważ on umówił się z nimi o denara, a oni przystali na te warunki. I tyleż otrzymali. Gospodarz ich nie oszukał, ani nie naciągnął. Mimo to, z jednej strony, robotnicy zarzucili mu, że wszystkich potraktował tak samo. Z drugiej, że nie tak samo, bo nie uwzględnił ich znoju i poświęcenia. Dlatego poczuli się oszukani. Uważali, że właściciel jest im coś winien. O co więc poszło?

Dariusz Piórkowski SJ

czytaj więcej ...

XXIV Niedziela Zwykła

11.09.2011 r.
PRZEBACZ
Usłyszałem kiedyś takie oto zwierzenie: Gdy byłam mała i gdy coś narozrabiałam, pierwszym odruchem była ucieczka. Pragnęłam jak najszybciej schować się przed bystrym wzrokiem mamy. Mama goniła mnie i nie miałam żadnych szans, by ucieczka się powiodła. Ucieczka sama w sobie już była naiwna, bo prowadziła wokół stołu. Pamiętam, że w momencie, gdy mama miała mnie już złapać, nagle klękałam na podłodze, żegnałam się i zaczynałam się modlić. Mama była rozbrojona. Kończyło się to wszystko poważną rozmową, a potem gorącym przytuleniem. Do dziś pamiętam łzy w oczach matki. Łzy troski i miłości.

A czy Pan Bóg nie „goni” nas przez nasze sumienie po każdym upadku, po każdej samowolnej próbie ucieczki? Pan Bóg nie chce nas złapać, by nas ukarać. Goni nas swoją miłością, abyśmy nie uciekli za daleko i nie zrobili sobie i innym krzywdy. Człowiek stara się uciekać, kręcić, udawać, że nic się nie stało – aż wreszcie łapie się na tym, że tak naprawdę, to oszukuje samego siebie i że Pan Bóg jest ciągle tak blisko, że wszystko wie i wszystko widzi...

ks. Tadeusz Czakański

czytaj więcej ...

XXIII Niedziela Zwykła

04.09.2011 r.
Upomnienie inspirowane miłością

Być może komuś z nas, dziwnym wydaje się polecenie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Idź i upomnij swego Brata!”. Ktoś mógłby powiedzieć, że wreszcie Chrystus zleca swoim uczniom coś łatwego do wykonania. Bowiem, komu z nas obce jest wytykanie czyichś błędów, zwracanie komuś uwagi, szybkie wydawanie sądów i krytykowanie? Chyba każdemu łatwiej jest dostrzegać błędy innych niż własne; łatwiej jest mówić o kimś niż o sobie. Wreszcie, dużo łatwiej jest krytykować niż przyjmować krytykę.

Ks. Tomasz Raćkos SDS

czytaj więcej ...

XXII Niedziela Zwykła

29.08.2011 r.
Być prawdziwym to o wiele ważniejsze niż być zadowolonym

Gdy Piotr usłyszał zapowiedź męki, odrzucenia, a zarazem zmartwychwstania, usiłował życzliwie wpłynąć na zmianę decyzji Jezusa. Możemy wierzyć w Jezusa triumfującego, ale gdy zaczyna mówić o klęsce, drżymy i naciskamy, aby do tego nie doszło. Jak rodzic, który nie może pogodzić się z chorobą, nałogiem albo przegraną życiową własnego dziecka. To pierwszy odruch naturalnej miłości.

o. Augustyn Pelanowski, OSPPE

czytaj więcej ...

XXI Niedziela Zwykła

22.08.2011 r.
Pytanie Jezusa było jednocześnie dla niego odpowiedzią. Ten z nich, który miał poznanie i pewność co do boskości Jezusa, mógł zostać „skałą” w Kościele. Szymon Piotr własnym staraniem umysłu nie doszedł do takiego poznania Jezusa, jakiemu dał odważnie wyraz. Objawił mu to Ojciec, a przez to Ojciec ujawnił, kogo widzi jako fundamentalną skałę w przyszłym Kościele! To było znakiem dla Jezusa! Od tej chwili nie tylko Szymon wiedział, kim jest Jezus, ale i Jezus wiedział, kim jest Szymon. Im głębiej Szymon poznawał Jezusa, tym głębiej sam był obdarowywany nową tożsamością duchową. Zmiana imienia jest tego najlepszym dowodem.

Augustyn Pelanowski OSPPE

czytaj więcej ...

Święta Teresa Benedykta od Krzyża - patronka Europy

08.08.2011 r.
EDYTA STEIN
Edyta Stein urodziła się we Wrocławiu 12 października 1891 roku. W roku 1911 rozpoczęła studia uniwersyteckie we Wrocławiu, kontynuując je następnie w Getyndze u znanego filozofa Edmunda Husserla. Podczas pierwszej wojny światowej podjęła ochotniczą służbę w szpitalu wojskowym dla zakaźnie chorych. W roku 1916 rozpoczęła działalność dydaktyczną. Straciwszy wcześnie wiarę, szczerze szukała prawdy i znalazła ją w Kościele katolickim. W roku 1922 przyjęła chrzest i sakrament bierzmowania. Mając czterdzieści dwa lata wstąpiła do Karmelu w Kolonii i otrzymała imię Teresy Benedykty od Krzyża. Od chwili nawrócenia była przeświadczona, że jej życie będzie naznaczone krzyżem. Ze względu na prześladowania hitlerowskie przeniosła się do klasztoru w Echt w Holandii. Tam została aresztowana, wywieziona do Oświęcimia i zagazowana 9 sierpnia 1942 roku. W roku 1987 papież Jan Paweł II zaliczył ją w poczet błogosławionych, a 11 października 1998 roku ogłosił ją świętą

czytaj więcej ...

XIX Niedziela Zwykła

07.08.2011 r.
Są w życiu człowieka takie dni, pełne ufności Bogu i taka pewność bliskości Boga, odczucie Jego obecności i dobroci, że człowiek chciałby krzyknąć jak Piotr: Panie, każ mi przyjść do Ciebie po wodzie i mogę naprawdę chodzić po morzu. Są jednak i takie dni, kiedy przychodzi zwątpienie i krzyczy człowiek: gdzie jesteś Boże, czy nie widzisz, że tonę? Czy Ty naprawdę gdzieś jesteś?

Zwątpienie nie jest utratą wiary, jest tylko pytaniem, a pytanie jest nieodłączne od wiary. Zwątpienie może prowadzić do utraty wiary. Zwątpienie jest albo pokusą szatana, albo próbą naszej wiary, doświadczeniem, które ma prowadzić do umocnienia wiary. Piotr – to człowiek wielkich wzlotów wiary, ale i zwątpień. „Jeśli to Ty jesteś, Panie, każ mi przyjść do Ciebie.”. Chrystus powiedział „przyjdź!” I Piotr zaczął iść po jeziorze, ale nagle dostrzegł fale, wicher i przeraził się i zaczął tonąć. I zaczął wołać „Panie ratuj!” Chrystus wyciąga rękę do Piotra, ratuje go mówiąc: „Czemu zwątpiłeś, małej wiary?”
Piotr upadł na kolana i wyznał: Ty naprawdę jesteś Bogiem. Panie, nie trzymaj mnie za rękę, bo ja jestem grzeszny człowiek. Błogosławione jest zwątpienie, po którym stanie się w człowieku większa wiara – mocniejsze zaufanie.

ks. Artur

czytaj więcej ...

XVI niedziela zwykła

16.07.2011 r.

Królestwo Niebieskie podobne jest do Madagaskaru. Czy dlatego używam tego porównania, ponieważ niektórzy z mieszkańców tej wyspy twierdzą, że to właśnie tam na tych ziemiach był biblijny Raj. Chyba nie. Z tego, co zauważamy niemal, co druga kraina w początkach swojej historii powołuje się na opowieść, że to właśnie na ich terenie rosło pierwotne drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła.

O. Marek Mularczyk OMI

czytaj więcej ...

XIII niedziela zwykła

25.06.2011 r.

Czytając słowa Jezusa: „Kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto miłuje syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”, można by Go posądzić o egoizm. Z tekstu zda się wynikać, że Jezusowi zależy bardzo na tym, by był miłowany. Nie liczy się przy tym ani z ojcem, ani z matką, ani z dzieckiem. Taka interpretacja słów Mistrza z Nazaretu świadczy jednak o niezrozumieniu Ewangelii. Jezus bowiem wzywa, by otoczono Go miłością jednak nie w trosce o Jego szczęście, lecz w trosce o nasze dobro. Pragnie ostrzec i zachować przed wypaczeniem miłości. Zbyt dobrze zna nieszczęście, jakie jest ukryte w przesadnym umiłowaniu wartości przemijających.

Ks. Edward Staniek

czytaj więcej ...

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

18.06.2011 r.

Bóg jest jeden. A jednocześnie jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Tajemnica Trójcy Świętej. Ta prawda wiary wydaje się zbyt trudna dla przeciętnego umysłu. Co więcej, całkowicie oderwana od życia. A przecież czyniąc znak krzyża, powtarzamy: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. To najprostsze wyznanie wiary w Trójcę jest zarazem modlitwą. Mówienie o Bogu musi łączyć się z mówieniem do Boga. Inaczej sprowadzimy Boga na poziom stworzeń, które człowiek może dowolnie badać, mierzyć, opisywać. A Bóg pozostaje tajemnicą. Nie da się Go zamknąć w pojęciach, w zdaniach, dogmatach, opisać raz na zawsze.

ks. Tomasz Jaklewicz

czytaj więcej ...

Zesłanie Ducha Świętego

12.06.2011 r.

Ze znanych mi widzialnych znaków Ducha Świętego najbardziej odpowiadają mi trzy: wiatr, woda, ogień. (...) Wiatr przelatuje, jest powietrzem, które się śpieszy; nie widzimy go, ale widzimy kołyszące się od jego powiewu liście. Mocy wody też nie możemy zobaczyć, ale widzimy, jak wszystko wokół dzięki niej żyje. (...) Ogień wypala na proch, "idzie na całość". Duch Święty kojarzy się też z ogniem, który przynosi ciepło, światło, dobro, miłość, poświęcenie bez końca. Przypomina gościnność, spotkanie przy kominkach. Przypomina lampkę oliwną na grobie, która ogrzewa zziębnięte dusze. - ks. Jan Twardowski.

ks. Piotr Brząkalik

czytaj więcej ...

Wniebowstąpienie Pańskie

05.06.2011 r.

Pewnego zakonnika odwiedził kolega z lat szkolnych. Gdy weszli do klasztornej celi zdziwiony podróżnik zapytał: „Tobie wystarczy jeden stół, dwa krzesła, łóżko i mała szafa?” Na to mnich odpowiedział, pytając: „A dlaczego ty nie masz ze sobą mebli?”. Odwiedzający roześmiany mówi: „Bo jestem w podróży!”. Zakonnik również z uśmiechem na twarzy rzekł: „Ja też jestem w podróży!”.
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego uświadamia nam z nową mocą, że nasze życie tu na ziemi jest wędrówką, podróżą ku wieczności.

Ks. Michał Anderko

czytaj więcej ...

VI niedziela wielkanocna

28.05.2011 r.

W świecie, w którym żyjemy, można odnaleźć ślady Boga, ale niestety, również możemy w nim spotkać takie aspekty życia, które dostarczają nam wątpliwości w wierze. Okres wielkanocny jest szczególnym czasem głoszenia prawdy o zmartwychwstaniu. Czy my jednak przyjmując tę prawdę wiary nie dopuszczamy do siebie cienia wątpliwości? A przecież dziś słyszeliśmy w Ewangelii słowa Jezusa: „Ja żyję i wy żyć będziecie”. / J 14,19b/
Może czasem pytamy siebie samych: Czy mam zaufać swojemu rozumowi, czy sercu (duszy)? Jan Paweł II powiedziałby jednemu i drugiemu. Zawarł tę myśl w encyklice „Fides et ratio”. (wiara i rozum).

Ks. Jerzy Cholewiński

czytaj więcej ...